
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Wspólna reakcja na niedawne przypadki naruszania przez Rosję przestrzeni powietrznej państw członkowskich UE i na zagrożenia dla ich infrastruktury krytycznej (debata)
2m 46s8 października 2025
Szanowna Pani Przewodnicząca! Rosja podejmuje coraz bardziej wyrafinowane próby wywierania presji na kraje Zachodu. Ostatnie tygodnie pokazują dobitnie, że agresywna polityka Kremla nie zna granic, dosłownie i w przenośni. Naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i innych państw Unii Europejskiej, sabotaż elementów infrastruktury krytycznej, w tym systemów energetycznych i telekomunikacyjnych, jak też celowe działania dezinformacyjne świadczą o całkowitym lekceważeniu prawa międzynarodowego.
Jest to skrupulatnie zaplanowana strategia destabilizacji naszych krajów i zastraszania społeczeństw, konsekwentny atak wymierzony w integralność i bezpieczeństwo całego wolnego świata, atak wymagający stanowczej i zdecydowanej odpowiedzi. Każda próba naruszenia bezpieczeństwa musi się spotkać z natychmiastową, skoordynowaną reakcją państw Unii Europejskiej i NATO.
Nie ma zgody na testowanie naszych granic, naszej cierpliwości i solidarności. Niejednokrotnie w naszej historii lekceważenie nawet drobnych incydentów prowadziło do wielkich tragedii. Polska i inne kraje Unii Europejskiej, państwa, które przez dekady doświadczały przemocy rosyjskiego imperializmu, doskonale rozumieją wagę odpowiedzi na prowokacje. Niestety nie wszystkie państwa członkowskie prowadziły politykę w duchu właściwie pojmowanego interesu Europy. Tak zwany reset z Rosją, w rzeczywistości polegający na gospodarczym i politycznym uzależnieniu od Moskwy oraz sponsorowaniu antyeuropejskich przedsięwzięć jak Nord Stream, to kamienie milowe na drodze do wojny.
Kiedy dziś nad Berlinem, Brukselą czy Kopenhagą widzimy rosyjskie drony, pomyślmy o miliardach euro przepompowanych na wschód przez Gerharda Schrödera i Angelę Merkel, tak, tę Angelę Merkel, nieudolnie próbującą dziś zrzucić z siebie odpowiedzialność, kuriozalnie insynuującą niewłaściwe zaangażowanie państw kontestujących jej niewłaściwą politykę.
Dziś również rząd niemiecki domaga się wydania osób odpowiedzialnych za unicestwienie tej haniebnej inwestycji, jaką jest Nord Stream. Dlatego chciałbym przypomnieć kanclerzowi Merzowi, że Ukraina znajduje się w stanie wojny z Rosją, ponieważ została napadnięta. Ukraińcy mają pełne prawo atakować zarówno rosyjskie rafinerie, jak i sieci przemysłowe i przesyłowe. A nam pozostaje ich wspierać, a nie za to karać.
Strategia UE wobec zagrożenia jądrowego ze strony Iranu oraz wykonanie sankcji unijnych wynikających z klauzuli przywrócenia wcześniejszych warunków (debata)
8 października 2025
Zniesienie sankcji wobec Iranu w 2015 roku w ramach porozumienia nuklearnego było fundamentalnym błędem. Zaledwie 10 lat później sankcje musiały zostać ponownie nałożone.
Irański reżim wielokrotnie udowadniał, że nie można mu ufać w kwestii broni jądrowej. Pomimo podjętych zobowiązań Teheran nadal rozszerza swój program nuklearny, jednocześnie destabilizując Bliski Wschód i zagrażając bezpieczeństwu globalnemu.
Kiedy prezydent Trump ostrzegł nas przed prawdziwymi intencjami Iranu i wycofał się z porozumienia jądrowego, wielu w Europie się śmiało. Dziś nikt tak naprawdę nie wie, jak blisko jest Iran do opracowania broni jądrowej i że niepewność jest wynikiem nieudanych złudzeń dyplomatycznych.
Wspólny kompleksowy plan działania dał Teheranowi czas, pieniądze i legitymację – i okazał się porażką. Iranowi nigdy nie wolno pozwolić na posiadanie broni nuklearnej. Iran uzbrojony w broń jądrową zagroziłby światu, podczas gdy jego reżim nadal brutalnie represjonuje kobiety, mniejszości i przeciwników politycznych. Tylko siła, a nie uspokojenie, może powstrzymać Iran.
Zwiększenie finansowania na odbudowę i obronność Ukrainy – wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów (debata)
1m 43s21 października 2025
Pani przewodnicząca, pani komisarz, od czasu naszej ostatniej debaty na temat zamrożonych rosyjskich aktywów Moskwa wystrzeliła kolejne tysiące rakiet i dronów w kierunku Ukrainy, a incydenty miały wpływ na europejską przestrzeń powietrzną i infrastrukturę krytyczną. Każda z nich przypomina, że nie jest to odległa wojna, ale bezpośrednie wyzwanie dla europejskiego bezpieczeństwa.
Dziś, gdy debatujemy nad zwiększeniem wsparcia dla odbudowy i obrony Ukrainy za pomocą zamrożonych aktywów, agresja Rosji kosztowała już setki tysięcy istnień ludzkich i zniszczyła ukraińską gospodarkę, ale także wystawiła na próbę determinację i wiarygodność Europy.
Polska, jako jeden z najbliższych sojuszników Ukrainy, aż nazbyt dobrze zna koszty agresji i niebezpieczeństwo wahań, ale także siłę wynikającą z solidarności. Dlatego też z dużym zadowoleniem przyjmujemy determinację Komisji, by działać szybko i zdecydowanie.
Korzystanie z rosyjskich zasobów wysyła niewątpliwy komunikat: Agresja ma konsekwencje, a ci, którzy prowadzą nielegalne wojny, zapłacą za szkody, które wyrządzają.
Ukraina potrzebuje teraz wsparcia na rzecz systemu obronnego chroniącego ludność cywilną, odbudowy infrastruktury energetycznej przed zimą, rozminowywania gruntów rolnych. Szybkość jest decydująca. Podczas gdy debatujemy o zabezpieczeniach i procedurach, Ukraina walczy o przetrwanie. Wiarygodność Europy i znaczenie naszej solidarności zależą od wdrożenia w ciągu miesięcy, a nie lat.
Europa musi działać wspólnie, a Europa musi działać już teraz.
Potrzeba wspólnego poparcia Ukrainy oraz sprawiedliwego i trwałego pokoju na warunkach ukraińskich, z udziałem Europejczyków i bez zgody na warunki Władimira Putina przed planowanym szczytem w Budapeszcie (debata)
1m 30s22 października 2025
Panie przewodniczący, musimy dziś przypomnieć sobie, dlaczego Europa stała z Ukrainą od pierwszego dnia brutalnej agresji Rosji. Chodziło o obronę naszych wspólnych wartości: suwerenność, wolność i porządek międzynarodowy, który gwarantuje pokój wszystkim narodom, nie tylko tym potężnym. Dziś Kreml ma nadzieję, że podział zmęczenia i iluzja stabilności sparaliżują nas. Nie możemy na to pozwolić. Rozdrobniona Europa byłaby największym darem dla Putina.
Powiedzmy to jasno: Tak zwany pokój podyktowany przez Moskwę w ogóle nie byłby pokojem. Nagradzałoby to agresora, legitymizowało okupację i zdradzało naród ukraiński, który walczy i umiera za swoją wolność. Sprawiedliwy i trwały pokój musi zatem zostać zawarty na warunkach Ukrainy, z poszanowaniem jej suwerenności, integralności terytorialnej i prawa jej obywateli do decydowania o swojej przyszłości.
Będziemy z Ukrainą do zwycięstwa. Oznacza to wystarczające wsparcie wojskowe, aby odeprzeć agresję, wsparcie finansowe dla utrzymania państwa oraz wspólny plan odbudowy oparty na rozliczalności, w tym wykorzystanie rosyjskich zamrożonych aktywów.
Dlatego wyślijmy jasny sygnał przed każdym szczytem, który może się odbyć w nadchodzących tygodniach. Europa nie podda się szantażowi, nie znormalizuje agresji i nie opuści Ukrainy. Tylko pokój oparty na sprawiedliwości może przetrwać.
Całkowite zaprzestanie przywozu energii z Rosji do UE i zlikwidowanie luk umożliwiających przywóz przez państwa trzecie (debata)
1m 9s22 października 2025
Kontynuując import rosyjskiej ropy, Europa finansuje rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie. Jak możemy domagać się solidarności z Kijowem, skoro miliardy euro wciąż co miesiąc płyną do Moskwy? To haniebne! Minęły trzy lata od rosyjskiej inwazji na pełną skalę, a w 2024 r. 85 % rosyjskiego importu LNG do UE trafiło do Francji, Belgii i Hiszpanii. Każda dostawa, każda płatność wzmacnia rosyjskiego agresora, któremu twierdzimy, że się sprzeciwiamy.
Polska udowodniła, że możliwe jest zerwanie więzi energetycznych z Rosją. Osiągnęliśmy to na długo przedtem, dzięki rządowi Prawa i Sprawiedliwości. Zbudowaliśmy nowy terminal LNG i nowy rurociąg z Norwegii. Zdywersyfikowaliśmy nasze dostawy energii.
Jak możemy domagać się bezwarunkowego wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych, gdy nasze państwa członkowskie nadal finansują machinę wojenną Putina? Europa musi działać tak, jakby naprawdę wierzyła w zwycięstwo Ukrainy. Ograniczenie importu rosyjskiej energii teraz, a nie do 2028 roku. Najwyższy czas!