
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Sytuacja w północno-wschodniej Syrii, przemoc wobec ludności cywilnej i potrzeba utrzymania trwałego zawieszenia broni (debata)
10 lutego 2026
Upadek reżimu Baszara al-Assada w grudniu 2024 r. zakończył pięć dekad autorytaryzmu baasistowskiego, od dawna wspieranego przez rosyjskie wsparcie wojskowe, finansowe i polityczne. Interwencja Moskwy przedłużyła wojnę, umożliwiła masowe okrucieństwa i zdestabilizowała region daleko poza granicami Syrii.
Upadek Asada nie przyniósł stabilności. Próżnia władzy jest wypełniana przez rozdrobnione grupy zbrojne, a przywódca rządu tymczasowego, Ahmed al-Sharaa, wyłaniający się z sunnickiego islamistycznego środowiska bojowników, nie wykazuje wyrzutów sumienia z powodu wcześniejszych powiązań z Al-Kaidą.
Jak Syria może zmierzać ku pokojowi, gdy resztki sieci dżihadystów ryzykują zastąpienie jednej formy autorytarnych rządów inną? Nie wspominając już o ISIS i groźbie jego odrodzenia, ponieważ bojownicy dżihadu uciekli z więzień, w tym niektórzy posiadający obywatelstwo UE.
Stwarza to bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego. Stanowisko UE musi być jasne: Syria nie może przejść od dyktatury do niestabilności dżihadu.
Pilna potrzeba zareagowania na katastrofę humanitarną w Sudanie i zapewnienia trwałego pokoju (debata)
1m 16s10 lutego 2026
Panie Przewodniczący! W Sudanie trwa wojna na wyniszczenie, której żadna ze stron nie jest w stanie wygrać, a jedynym przegranym pozostaje społeczeństwo. Niemal dwie trzecie mieszkańców potrzebują natychmiastowej pomocy. Walczące strony dopuszczają się przerażających zbrodni, w tym niestety na dzieciach, realizując swoje cele z całkowitym brakiem poszanowania jakichkolwiek praw ludności cywilnej. Jednym z głównych powodów, dla których konflikt jest tak trudny do zakończenia drogą dyplomatyczną, pozostaje zaangażowanie Bractwa Muzułmańskiego dążącego do całkowitego militarnego zwycięstwa, co w kontekście ich prawdopodobnych związków z Iranem rezonuje na sytuację w całym regionie.
Chrześcijanie doświadczają coraz intensywniejszych prześladowań religijnych z naruszeniem wszelkich norm prawa międzynarodowego i humanitarnego. W obliczu tak dramatycznej sytuacji nie możemy pozostawać bezczynni. Należy rozszerzyć restrykcje, a docelowo doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości odpowiedzialnych za okrucieństwa, utrudnianie pomocy humanitarnej, zbrodnie przeciwko ludzkości i pokojowi. Niezbędna jest pomoc humanitarna. Liczę również na konkretne działania w obronie społeczności chrześcijańskiej.
Cztery lata rosyjskiej wojny napastniczej przeciw Ukrainie i europejski wkład na rzecz sprawiedliwego pokoju i trwałego bezpieczeństwa dla Ukrainy (debata)
1m 32s24 lutego 2026
Pani Przewodnicząca! Wojna na Ukrainie trwa już nie cztery, ale dwanaście lat – dwa razy dłużej niż II wojna światowa. Rozpoczęła się bowiem w 2014 r. bezprawną aneksją Krymu i okupacją Donbasu przez Rosję – jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego. Ostatnie lata obnażyły krwawe, imperialne zapędy Kremla, przed którymi prezydent Polski Lech Kaczyński ostrzegał już w 2008 r., gdy Rosja zaatakowała Gruzję.
Unia Europejska i brukselskie elity wtedy zawiodły. Wygrała chciwość i pragnienie taniego rosyjskiego gazu. Ta bierność pozwoliła Rosji przygotować pełnoskalową inwazję na Ukrainę. W tym samym czasie Niemcy realizowały budowę kolejnych nitek Nord Stream, a nawet poligonów dla rosyjskiego wojska. Poligonów, na których szkoliły się rosyjskie wojska odpowiedzialne za masakrę w Buczy. Dlatego kanclerz Merkel i jej poplecznicy mają dziś krew na rękach.
Obecne wspieranie Ukrainy to niestety w dużej mierze propaganda i pustosłowie. Według szwedzkiego MSZ Unia osiągnęła ujemny bilans wsparcia Ukrainy. Od 2022 r. przekazaliśmy 187 mld euro, podczas gdy w tym samym czasie import towarów z Rosji wyniósł 311 mld, ponad 120 mld więcej. To skandal, który wciąż trwa mimo rosyjskich zbrodni. Ile ofiar jeszcze potrzeba, by zakończyć handel z Rosją, który finansuje machinę wojenną Putina?