
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Przestępczość zorganizowana: główne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Unii Europejskiej i obywateli europejskich (debata na aktualny temat)
3m 26s18 września 2024
Pani Przewodnicząca! Panie Komisarzu! Zorganizowane grupy przestępcze działają transgranicznie. W skład znacznej większości grup przestępczych w Unii Europejskiej wchodzą członkowie różnych narodowości. Przestępczość zorganizowana unaocznia powiązania bezpieczeństwa zewnętrznego z wewnętrznym. Grupa ECR wspiera walkę z przestępczością zorganizowaną. Bezpieczeństwo obywateli Unii Europejskiej jest jednym z naszych głównych priorytetów. Od lat intensywnie pracujemy na rzecz wzmocnienia ochrony granic, wyposażenia organów ścigania w niezbędne narzędzia, a także promowania współpracy transgranicznej.
Dlatego również popieramy zwiększenie budżetu Frontexu, który pomaga państwom członkowskim w ochronie granic zewnętrznych i zwalczaniu przestępczości transgranicznej, a poprzez to wspomaga również walkę z przestępczością zorganizowaną. Frontex powinien mieć dostęp do baz danych Interpolu, a agencja Eurojust powinna mieć możliwość wymiany informacji operacyjnych z Interpolem. Ponadto Komisja powinna zbadać możliwość wykluczenia Federacji Rosyjskiej z systemów Interpolu.
Handel ludźmi i przemyt nielegalnych migrantów jest wciąż lukratywnym biznesem dla organizacji przestępczych w Europie, w niektórych przypadkach, nawet przy wsparciu państw trzecich. Musimy wykorzystać dostęp do funduszy na rzecz rozwoju jako środek zachęcający do prawdziwej współpracy w zakresie zarządzania przepływami migracyjnymi, w tym ułatwiania powrotów i zwalczania siatek przestępczych. Aby zapewnić bezpieczeństwo i zapobiec nadużywaniu systemu azylowego, ochrona międzynarodowa powinna być przyznawana tylko tym, którzy rzeczywiście uciekają przed prześladowaniami i których życie jest zagrożone. Opowiadamy się za tym, aby wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej był rozpatrywany w krajach, z którymi wnioskodawcy mają bliskie więzy kulturowe, religijne lub geograficzne. W tych krajach azylanci oczekiwaliby na decyzję co do możliwości wjazdu do Europy po przejściu dokładnej kontroli w zakresie bezpieczeństwa.
Szanowni Państwo, tak jak przy okazji tej debaty poprzedzającej nasze głosowania, tj. sytuacji powodziowej w takich krajach jak Czechy, Słowacja, Rumunia, Austria, jak na dłoni widać, że tam, gdzie wkracza szaleńcza, zideologizowana polityka w obszary zdrowego rozsądku, tak jak chociażby szaleńcza polityka klimatyczna, skutkująca tym, że różnego rodzaju ekoterroryści niejednokrotnie przy współpracy rządów uniemożliwiają takie inwestycje jak budowa zbiorników retencyjnych czy chociażby regulacja rzek. To miało miejsce w Polsce, chociażby jeżeli chodzi o Odrę, która dzisiaj zalewa takie miasta jak Wrocław.
I szanowni Państwo, to samo mamy w przypadku szaleńczej ideologii dotyczącej nielegalnej imigracji. Najpierw polityka Herzlich Willkommen, przybywajcie, otwieramy szeroko granice. A jak sytuacja wymyka się spod kontroli, no to zamykamy granice wewnętrzne wbrew traktatom, to, co zrobiły obecnie Niemcy i próbujemy przerzucić ten gorący kartofel na takie kraje jak Polska, która była krytykowana również w tej Izbie, gdy chroniliśmy granicę zewnętrzną, polsko–białoruską przed wpychaniem tutaj przez Putina nielegalnych imigrantów. Ileż tutaj głosów padało właśnie w imię takiej zideologizowanej, szaleńczej polityki atakującej mój kraj. Jeżeli nie powstrzymamy tej zideologizowanej polityki na rzecz zdrowego rozsądku, tragedie będą się powtarzały.
Niszczycielskie powodzie w Europie Środkowej i Wschodniej, ofiary śmiertelne oraz gotowość UE do działania w razie takich klęsk spotęgowanych przez zmianę klimatu (debata)
18 września 2024
Całe regiony Europy Środkowej i Wschodniej, tysiące ludzi walczyło o swój dobytek, o swoje miejscowości, niejednokrotnie o życie. Niestety, nie wszyscy tą walkę wygrali. A przecież można było tym tragediom zapobiec, a skutki powodzi zminimalizować. Należało przynajmniej na czas ostrzec ludność, a nie twierdzić że „prognozy nie są przesadnie alarmujące”, gdy żywioł się zbliżał.
To, z czym mamy do czynienia, to wynik nieodpowiedzialnej polityki, skutek zielonego szaleństwa, któremu wciąż hołduje zbyt wielu w Europie i które jest instrumentalnie wykorzystywane do celów politycznych i gospodarczych. Polska nie może być skansenem Europy, a obszary spustoszone przez powódź nie mogą być terenem zalewowym, który ma chronić bogate, niemieckie landy po zachodniej stronie Odry. Każda bodaj próba realizacji infrastruktury przeciwpowodziowej na południe od Wrocławia spotykała się z wściekłymi protestami pseudoekologów, z których wielu brało pieniądze za to, by protestować gdzie im kazano. Wiemy, że niemieckie służby werbowały ekologów, również tych z Polski, by ci blokowali wiele inwestycji, np. na rzece Odrze. Wiemy to od tych, którzy na tą współpracę się nie zgodzili i mają odwagę, by o tym mówić.
A można inaczej. Rząd PiS sfinalizował, mimo protestów i kontrowersji, zbiornik Racibóż Dolny, który właśnie udowodnił, jak bardzo jest potrzebny tam, gdzie powstał.