
Dezinformacja ze strony Rosji i fałszowanie przez nią historii w celu uzasadnienia jej wojny napastniczej przeciwko Ukrainie (debata)
1m 33s17 grudnia 2024
Pani Przewodnicząca! Na Wschodzie bez zmian – Sowieci kłamali i dalej kłamią. Wyzwolenie w 1945 roku na wielu terenach wschodniej Europy to nie było prawdziwe wyzwolenie. To było zastąpienie hitlerowskiego reżimu stalinowskim terrorem. I trzeba o tym głośno mówić, bo oni na tej nieprawdzie historycznej dalej budują swój mit, nacjonalizm i imperializm.
Przyszowice, Gliwice, Kuźnia Raciborska, Bytom-Miechowice, Łambinowice, Świętochłowice, Mysłowice-Wesoła, Radzionków, Racibórz, Zdzieszowice – w tych i wielu innych miejscach na Górnym Śląsku Armia Czerwona popełniła straszliwe zbrodnie. Mordowali z zimną krwią, gwałcili i wywozili. Nie mieli litości dla dzieci i staruszek. W styczniu przyszłego roku minie 80 lat od tych najstraszniejszych wydarzeń w historii Śląska.
A dziś ta historia powtarza się na naszych oczach w Ukrainie. Tam współczesna Armia Czerwona robi dokładnie to samo: morduje, gwałci i deportuje. Dzisiaj, dokładnie tak jak po wojnie, Rosjanie zakłamują historię. Po wojnie zmusili nasze starki i starzyków do milczenia o tragedii górnośląskiej, a ofiary skazali na zapomnienie. Milczeli nad Hołodomorem w Ukrainie, który przecież specjalnie wywołali. Polakom robili to samo: w żywe oczy kłamali o zbrodni katyńskiej. Wszystkim ofiarom Sowietów należy się sprawiedliwość i wieczna pamięć, a Europejczykom należy się prawda historyczna o tym, co działo się 80 lat temu, i o tym, co dzieje się obecnie w Ukrainie.