
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Unijne wsparcie na rzecz sprawiedliwego, trwałego i pełnego pokoju w Ukrainie (debata)
1m 22s7 maja 2025
Pani Przewodnicząca! Szanowni Państwo! Rolą Europy, naszą rolą, jest działanie na rzecz zapewnienia Ukrainie pokoju – ale tylko takiego, który będzie sprawiedliwy i trwały. Trzeba jasno wskazać, kto był agresorem, a kto ofiarą.
Nie będzie pokoju bez wycofania rosyjskich wojsk z terytorium Ukrainy. Nie będzie pokoju bez powrotu deportowanych ukraińskich dzieci, ale i bez powrotu krymskich Tatarów na półwysep. Wreszcie nie będzie pokoju bez rozliczenia rosyjskich zbrodni wojennych – od Buczy po Mariupol.
Unia Europejska musi być gwarantem sprawiedliwości, a nie powrotu do business as usual. Pokój bez sprawiedliwości to tylko pauza przed kolejną rosyjską agresją.
Dlatego musimy wspierać Ukrainę militarnie, politycznie i humanitarnie – tak długo, jak będzie trzeba. Jednak nie kosztem polskiego rolnictwa, nie poprzez pełną liberalizację. Z wykorzystaniem wszystkich zamrożonych rosyjskich aktywów, a nie liberalizacją handlu z Ukrainą, do czego prowadzą utajnione Państwa prace nad umową stowarzyszeniową.
Szanowni Państwo, zamiast pomagać, chcecie nas skłócić, znowu? Przecież właśnie tego chce Rosja.
Powrót ukraińskich dzieci przymusowo przemieszczonych i deportowanych przez Rosję
1m 24s7 maja 2025
Pani Przewodnicząca! Rosyjska agresja na Ukrainę ma twarz przerażonego ukraińskiego dziecka. Dziecka – ofiary bombardowania, dziecka – sieroty, dziecka gwałconego przez rosyjskich zbrodniarzy, dziecka brutalnie wyrwanego z miejsca dotychczasowego życia, deportowanego, poddanego rusyfikacji, pozbawionego własnej tożsamości.
Według ukraińskich danych Rosja deportowała od lutego 2022 r. ponad 20 tys. dzieci. Deportacja i rusyfikacja ukraińskich dzieci stanowi pogwałcenie art. 2 Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 r.
Tak! Uprowadzanie i wynaradawianie dzieci to zbrodnia ludobójstwa, tak jak ludobójstwem były zbrodnie niemieckie na polskich dzieciach w czasie II wojny światowej. Spośród 200 tys. polskich dzieci przymusowo wywiezionych do Niemiec po wojnie udało się odnaleźć zaledwie 30 tys. – 15 %. Dramatyczna statystyka.
Nie dopuśćmy do tego, by się powtórzyła. Musimy walczyć o każde dziecko! Ale też każdy urzędnik, każdy żołnierz, każdy polityk zaangażowany w te zbrodnie musi być pociągnięty do odpowiedzialności – z Putinem, Lwową-Biełową i Łukaszenką na czele.