
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Zwiększenie gotowości i przygotowania cywilnego i obronnego w Europie (debata)
14 listopada 2024
Raport prezydenta Sauli Niinistö podkreśla konieczność budowy „kompleksowej gotowości” UE i jej państw członkowskich, proponując wprowadzenie nowych mechanizmów centralizacji oraz koordynacji na poziomie unijnym. Choć intencja jest słuszna – zwiększenie bezpieczeństwa Europy w obliczu narastających zagrożeń – to czy rzeczywiście każda sytuacja kryzysowa wymaga jednolitego podejścia i centralnego zarządzania? Kluczową rolę w gotowości i odporności odgrywają państwa członkowskie i sami obywatele, zaś gwarancją europejskiego bezpieczeństwa jest NATO i więź transatlantycka. Agresja Rosji na Ukrainę wyraźnie pokazała, że skuteczna reakcja nie była efektem instrukcji z Brukseli, lecz natychmiastowych działań państw członkowskich, z ówczesnym polskim rządem na czele. Jestem szczególnie dumny z Polaków, którzy zareagowali z niezwykłą solidarnością i determinacją na pełnoskalową wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Podobną postawą wykazali się mieszkańcy Dolnego Śląska i Opolszczyzny podczas niedawnej powodzi. Kolejnym dowodem świadomości i zaangażowania Polaków w budowanie odporności jest ich aktywny udział w Wojskach Obrony Terytorialnej, powołanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jak widać gotowość Unii opiera się przede wszystkim na sile państw członkowskich i jej obywateli. Odpowiedź państwa polskiego i Polaków w obliczu kryzysów ostatnich lat powinny być inspiracją dla Brukseli w budowaniu odporności i zdolności reagowania, nie zaś kolejne raporty postulujące pogłębianie centralizacji i tworzenie nowych departamentów w instytucjach unijnych.
1000 dni pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę (debata)
19 listopada 2024
Dziś mija 1000 dni od brutalnej inwazji Rosji na Ukrainę. To już ponad dwa i pół roku cierpienia, walki i niewyobrażalnej determinacji narodu ukraińskiego, który broniąc swojej niepodległości, broni także podstawowych wartości wolnego świata. Rosyjska agresja od pierwszego dnia pokazała swoje prawdziwe oblicze – bombardowanie cywilnych obiektów, tortury i akty ludobójstwa. W obliczu takiego barbarzyństwa nie mogliśmy i nie możemy pozostać obojętni.
Polska od początku była przy Ukrainie. Polacy otworzyli swoje serca i domy dla milionów uchodźców uciekających przed rosyjskimi bombami. Polski rząd, organizacje pozarządowe i zwykli obywatele zorganizowali bezprecedensową akcję pomocową, która trwa do dziś. Polska stała się logistycznym centrum dostaw humanitarnych i wojskowych, wspierając Ukrainę bronią, amunicją, sprzętem medycznym i szkoleniami. W Polsce narodziła się idea sankcji i wywierania presji na Rosję, które osłabiają machinę wojenną Kremla.
Wspieranie Ukrainy nie zawsze było proste – nasza wspólna historia ma trudne i bolesne karty. Jednak dziś wiemy, że solidarność z naszym sąsiadem jest nie tylko moralnym obowiązkiem, ale przede wszystkim strategicznym interesem Polski. Wolna, silna Ukraina to gwarancja bezpieczeństwa dla naszej części Europy i tamy dla imperialnych zapędów Rosji. Szacunek należy się każdemu, kto przez tych 1000 dni pomagał Ukraińcom. Wasze zaangażowanie jest dowodem na to, że naród polski zawsze stoi po stronie dobra.
Wzmocnienie niezachwianego wsparcia UE dla Ukrainy wobec rosyjskiej wojny napastniczej i rosnącej współpracy wojskowej między Koreą Północną a Rosją (debata)
1m 17s26 listopada 2024
Pani Przewodnicząca! Kiedy w ubiegłą środę przyjechałem do Kijowa, miasto żyło oczekiwaniem na możliwy w każdym momencie silny rosyjski atak rakietowy. Ten atak nastąpił następnego dnia na miasto Dnipro. Wszyscy to oglądaliśmy. Niestety ukraińską codzienność wciąż określa czas pomiędzy alarmami powietrznymi, przypominając, że zapasy rosyjskiej amunicji, broni, a także tysiące przysłanych koreańskich żołnierzy umożliwiają rozwijanie rosyjskiej ofensywy w obwodach donieckim i zaporoskim.
Podczas moich spotkań w Kijowie i Charkowie moi rozmówcy wielokrotnie podkreślali, że reakcja Zachodu pozostaje wciąż niewystarczająca, aby skutecznie zatrzymać Putina. Musimy zatem bezwzględnie zaostrzyć sankcje wobec wszystkich pomocników Rosji w tej wojnie, w tym przede wszystkim Korei Północnej oraz, co równie ważne, zdecydowanie naciskać na Chiny, będące liderem kontynentu azjatyckiego, o wpłynięcie na Koreę, by wycofała się z udziału w tej wojnie. Ukraina potrzebuje wsparcia, które przyniesie nie pokój za wszelką cenę, ale sprawiedliwy pokój, na który zasługuje naród walczący dzisiaj o wolność.