
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
WPZiB i WPBiO (art. 36 TUE) (łączna debata)
20 stycznia 2026
Szanowni Państwo,
„Zjednoczeni w różnorodności” - to motto podkreśla, że siła Unii pochodzi z dobrowolnej współpracy krajów członkowskich, które tylko część swoich kompetencji scedowały a Unię. Bezpieczeństwo i obrona stanowią rdzeń suwerenności państw narodowych, dlatego debata nad WPBiO dotyczy spraw fundamentalnych, w których współpraca ma znaczenie, ale ostateczne decyzje pozostają na poziomie krajowym.
Cieszę się, że raport trafnie diagnozuje zagrożenia, wskazuje luki zdolnościowe oraz podkreśla potrzebę wzmacniania odporności. Jasne wskazanie Rosji jako głównego i bezpośredniego zagrożenia dla Europy, konieczność niezachwianego wsparcia dla Ukrainy, realne wzmocnienie wschodniej flanki oraz inwestycje w infrastrukturę krytyczną należą do jego najmocniejszych elementów.
Niestety, tak jak w przypadku wielu unijnych dokumentów dotyczących bezpieczeństwa i obronności, również tutaj znalazły się zapisy nieakceptowalne i niebezpieczne.
Postulaty „prawdziwej europejskiej unii obronnej”, jednolitego rynku produktów obronnych, odejścia od jednomyślności w kwestiach bezpieczeństwa i obrony, centralizacji decyzji finansowych, budowania struktur wojskowych odrębnych od NATO i stopniowego przesuwania kompetencji z poziomu państw na poziom instytucji unijnych - to nie są realne rozwiązania zdiagnozowanych problemów. To są działania podważające porządek traktatowy oraz osłabiające więzi transatlantyckie i współpracę w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, a tym samym zmniejszające nasze kolektywne bezpieczeństwo.
Europejska współpraca w dziedzinie obronności – tak. Centralizacja i transfer kompetencji na poziom UE – nie.
Drony i nowe systemy prowadzenia działań wojennych – konieczność dostosowania się Unii do obecnych wyzwań w zakresie bezpieczeństwa (debata)
22 stycznia 2026
Panie Przewodniczący! Pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę radykalnie zmieniła nasze postrzeganie bezpieczeństwa oraz współczesne pole walki. Wobec tych wyzwań kraje Unii muszą zmierzyć się z trzema kluczowymi wyzwaniami i problemami.
Po pierwsze – budowa suwerennego ekosystemu przemysłowego. Dzisiejsza zależność europejskich systemów bezzałogowych od komponentów pochodzących z Chin jest przejawem strategicznej krótkowzroczności. Bez kontroli nad łańcuchami dostaw nie ma mowy o zagwarantowaniu bezpieczeństwa i autonomii produkcji. Musimy przenieść produkcję kluczowych podzespołów na teren Europy oraz zdecydowanie wzmocnić finansowanie projektów dual use, tak aby innowacje cywilne mogły szybko i skutecznie zasilać zdolności wojskowe.
Po drugie – masa i tempo adaptacji. W realiach współczesnego pola walki przewaga ilościowa oraz zdolność do błyskawicznej modyfikacji systemów są równie istotne, jak ich zaawansowanie techniczne. Tymczasem europejskie procedury zakupowe nadal funkcjonują w logice minionej epoki. Musimy je uprościć i przyspieszyć. Potrzebujemy trwałego systemu zachęt dla prywatnego kapitału i startupów, aby technologie jutra powstawały w Europie.
I po trzecie – konwergencja domen i ochrona infrastruktury krytycznej. Drony zacierają granice między domenami. To wymusza pełną integrację systemów rozpoznania, dowodzenia i ochrony. Nasza infrastruktura krytyczna musi otrzymać skuteczną tarczę antydronową. Europa, jeśli chce być bezpieczna, musi być technologicznie niezależna i przygotowana na wojnę nowej generacji. Wykorzystajmy doświadczenia ukraińskich partnerów, aby zbudować wiarygodną i skuteczną zdolność odstraszania.