
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Posiedzenia Rady Europejskiej i bezpieczeństwo europejskie (łączna debata)
2m 22s11 marca 2025
Nie ma wątpliwości, kto jest agresorem, a kto ofiarą. Agresorem jest Rosja, a ofiarą Ukraina. Nie ma wątpliwości, że żaden reset z Rosją nigdy się nie uda i nigdy się nie uda. Jedyną rzeczą, która może powstrzymać Rosję, jest wiarygodna siła, a ogólny kierunek wzmacniania europejskich zdolności zbrojeniowych jest dobry.
Nie uciekniesz jednak od podstawowych pytań. Mówi pan o bezpieczeństwie Europy. Świetnie. Chciałbym zapytać, w jaki sposób zapewnia się bezpieczeństwo Europy, anulując wybory w Rumunii i nie dopuszczając do kandydowania kandydata, który uzyskał 50 % poparcia? W jaki sposób pozwolenie Tuskowi na zniszczenie opozycji, odebranie wszystkich publicznych pieniędzy partii opozycyjnej i uwięzienie posłów do PE służy bezpieczeństwu Europy? W jaki sposób Państwa polityka imigracyjna i pakt o migracji służą bezpieczeństwu europejskiemu? Kluczowe pytanie brzmi: Czy chcesz, aby Europa broniła się przed zewnętrznymi zagrożeniami, czy żeby Europejczycy zabijali się nawzajem? Zamiast integrować Europę w obliczu zagrożeń, jak zwykle wybierasz swoje szczególne interesy.
Gdyby siła Ukrainy wzrosła z liczby twoich pustych słów, ukraińska armia przygotowywałaby się teraz do parady w Moskwie. Chcesz pomóc? Macie 300 miliardów euro zamrożonych rosyjskich aktywów. Oddajcie je Ukrainie. To wystarczy na pięć lat wojny. Ale ty tego nie zrobisz. Zatrzymacie je, bo chcecie, żeby wykorzystali je do wynegocjowania dalszych resetów z Rosją. Dlatego atakujecie Amerykę, prowokując ją do opuszczenia Europy. A wy sami nie macie takich zdolności militarnych. Twoje zachowanie spowoduje, że kraje UE graniczące z Rosją będą w wielkim niebezpieczeństwie. Prezydent Zełenski dowiedział się o tym po szczycie w Londynie. Nie dostarczy broni wojskowej z twoimi hasłami i dlatego musimy ją zmienić.
100 dni kadencji nowej Komisji – Realizacja celów dotyczących obrony, konkurencyjności i, uproszczenia i migracji jako naszych priorytetów (debata na aktualny temat)
2m 49s12 marca 2025
Pani Przewodnicząca! Pani Komisarz! Więc tytuł debaty jest: 100 dni Komisji Europejskiej, dowozimy obronność, migracje i konkurencyjność. I generalnie można byłoby to uznać za ironię, gdyby nie to, że temat jest tak poważny. Więc rozbijmy to na czynniki pierwsze, to znaczy co takiego dowieźliście rzekomo. Fundusz obronności ma się składać z trzech elementów: dania państwom dobrowolnej możliwości przesuwania środków z Funduszu Spójności. Powodzenia, żeby ktoś się na to zgodził. Dwa: zachęcenia państw do zwiększenia wydatków na obronność. I aby uzbierać ten fundusz, wszystkie państwa muszą się na to zgodzić. Już wczoraj nie zgodziła się Holandia. No i trzy: kolejny wspólny dług, na który muszą zgodzić się wszystkie państwa. I patrz tutaj punkt wyżej. Więc jedyne, co dowieźliście w tej sprawie póki co, to jest prezentacja w PowerPoincie. Gratulacje!
Ponadto nie będzie bezpieczeństwa w Europie bez własnego rolnictwa. A historia uczy, jak kończą państwa, które w czasie konfliktu nie mają własnej żywności. A wy chwalicie się w tym dokumencie umową z Merkosurem, która zniszczy europejskie rolnictwo.
Migracja. Tu nie dowozicie, tylko odwozicie. Ja polecam każdemu, żeby zobaczyć, co dzieje się na granicy polsko- niemieckiej, gdzie migranci po prostu są odwożeni na parkingi obok polskich hipermarketów. A dodatkowo w ogóle nie wiadomo na jakiej zasadzie właściwie zawieszono strefę Schengen. A w przyszłym roku wejdzie w życie pakiet migracyjny, który wygeneruje kolejną falę migracyjną. I będziecie rzeczywiście dowozić migrantów do ośrodków migracyjnych, co spowoduje, że zamiast na obronę zewnętrzną, będziemy więcej wydawali na obronę wewnętrzną przed obcymi we własnych krajach.
No i najzabawniejsze, że dowozicie konkurencyjność. Owszem, przedstawiliście kompas konkurencyjności, w którym np. proponujecie zmniejszyć obowiązki ideologicznego raportowania przedsiębiorcom, czyli znosicie zasadę, którą chwaliliście się pod koniec poprzedniej kadencji. Więc bardzo dzielnie walczycie sami ze sobą. Pogratulować.
Jeżeli jednak poważnie chcemy rozmawiać o konkurencyjności i silnej gospodarce i przez to o większych możliwościach na zbrojenie, nie da się tego zrobić bez wyrzucenia na śmietnik ETS1 i ETS2 i całego tego zielonego szaleństwa. Ciągle trzeba wam powtarzać, że Unia Europejska odpowiada tylko za 7% emisji dwutlenku węgla na świecie. I aby ta walka miała sens, wszystkie państwa muszą to robić jednocześnie. A emisja dwutlenku węgla co roku na świecie rośnie, więc to, co robimy, jest kompletnie bez sensu. Obciążacie europejskich przedsiębiorców i europejskich obywateli ideologicznym podatkiem, który ogranicza nasze możliwości zbrojeniowe, gospodarcze i społeczne. I z tym trzeba skończyć.