
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Oto Europa – debata z udziałem premiera Luksemburga Luca Friedena (debata)
2m 22s7 października 2025
Pani Przewodnicząca! Panie Premierze! Właściwie zabawne, że odwołał Pan się do Roberta Schumana, z którego wszyscy jesteśmy dumni, i do europejskich wartości, których on bronił. I wśród tych europejskich wartości wymienił Pan klimat. Ja nic nie wiem o tym bynajmniej, aby Robert Schuman bronił klimatu, ale wiem o wartości, którą stawiał najwyżej i o której Pan nic nie wspomniał, mianowicie chrześcijaństwo. On mówił, że albo Europa będzie chrześcijańska, albo nie będzie jej wcale. I pisał, że Europa zawdzięcza swoje istnienie chrześcijaństwu, bo musi mieć swoją duszę, którą tak konsekwentnie niszczycie.
Ponadto apeluje Pan, Panie Premierze, o zmianę traktatów i odebranie prawa weta państwom. Tymczasem Robert Schuman 9 maja 1950 r. mówił tak, że „nie jest za tym, aby Europa zlała się w jedno państwo”, a Unię Europejską widział, zacytuję, „jako wspólnotę narodów głęboko zakorzenionych w swoich tradycjach”.
Chcę też powiedzieć, że nie da się już dłużej słuchać tego, jak mówicie, jak to trzeba walczyć z Rosją. Tymczasem nie wiem, czy o tym wszyscy wiecie, ale Niemcy właśnie złożyły wniosek, aby aresztować Ukraińca, który wysadził Nord Stream. Czyli tak: Rosjanie mogą codziennie zabijać, kogo chcą, strzelać do cywili, bombardować szpitale, a biednym Ukraińcom już nie wolno wysadzić gazociągu, który pomaga Rosji finansować wojnę z Ukrainą. Niby walczycie z Rosją, ale dalej nie chcecie im zabrać zamrożonych zasobów w Europie. Mamy już siedemnasty pakiet sankcji, z którego kompletnie nic nie wynika. Rosja dalej się z nas śmieje.
I nazwijmy rzeczy po imieniu: Zielony Ład, do którego się tak odwołujecie, to jest przekręt i oszustwo. Wszystko w tej sprawie przegraliśmy. Europa jest znacznie droższa niż Chiny i Stany Zjednoczone. Wzrost gospodarczy jest niższy. Emisja dwutlenku węgla na świecie zamiast spadać, co roku rośnie. I nawet konkurencję o zielone technologie przegraliśmy z Chinami.
Więc w Europie czas na radykalną zmianę i właśnie, co powinniśmy zrobić? Powinniśmy wrócić do korzeni. Tak, jak słusznie Pan, Panie Premierze, wspomniał, jak mówił Robert Schuman. Wtedy Europa była potęgą i była silna, bo była oparta o wartości i miała prawdziwą duszę. A to, co teraz proponujecie, to jest droga, z której Europa się już nie wydźwignie. Potrzebna jest radykalna zmiana.
Przyszłość motoryzacji europejskiej – wycofanie zakazu sprzedaży samochodów spalinowych w UE (debata na aktualny temat)
4m 43s8 października 2025
Pani Przewodnicząca! Panie Komisarzu! Dyskusja na temat zakazu sprzedaży samochodów spalinowych to jest dyskusja o czymś znacznie więcej niż tylko o przemyśle. To jest dyskusja o tym, dla kogo ma być Europa. Czy Europa ma być tylko dla bogatych, czy dla wszystkich? To jest dyskusja o wolności wyboru, który rzekomo ma być dla nas tak ważny, czy wreszcie dyskusja o racjonalności podejmowanych decyzji i konkurencyjności.
Ale na początek powtórzmy: chcemy wycofania się z największego oszustwa w historii, to znaczy z Zielonego Ładu, i wycofania się z zakazu sprzedaży samochodów spalinowych. Bo to, co robicie, to jest zwykłe szaleństwo. I teraz tak: przemysł motoryzacyjny od dziesięcioleci stanowi jeden z największych filarów europejskiej gospodarki, zarówno pod względem zatrudnienia, jak i eksportu, jak i badań. Zatrudnia bezpośrednio i pośrednio około 14 milionów osób. Odpowiada za 8% wartości dodanej przemysłu przetwórczego Unii Europejskiej i generuje nadwyżkę handlową w wysokości 120 mld euro rocznie. Likwidacja tego w imię zielonej ideologii to katastrofa dla konkurencyjności przemysłu europejskiego, miejsc pracy, bezpieczeństwa gospodarczego, struktury zatrudnienia oraz realnych możliwości technologicznych.
Porozmawiajmy najpierw o założeniach. Otóż planowaliście, że zakaz sprzedaży samochodów spalinowych w 2035 r. będzie tylko punktem docelowym, a do tego czasu nakładaliście nowe podatki i obciążenia na producentów samochodów spalinowych i dopłacaliście tym, którzy produkują elektryki. I jaki mamy efekt? Otóż w wyniku tego ceny nowych samochodów wzrosły o 30%. Jaki był cel? Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i zmuszenie do zwycięstwa w rewolucji technologicznej i docelowo poprawa naszej pozycji konkurencyjnej. Tak miało być.
A jakie są efekty? I sięgnijmy teraz do waszego raportu, do raportu Draghiego. Otóż z roku na rok nasza konkurencyjność zamiast rosnąć, spada. W latach 2017–2022 eksport pojazdów z Unii Europejskiej spadł o 16%. W tym samym czasie import samochodów z Chin wzrósł pięciokrotnie. Chińscy producenci kontrolują już 14% rynku importowego w Unii Europejskiej, a udział europejskich marek w chińskiej sprzedaży samochodów elektrycznych spadł o 6%. Od 2015 do 2023 r. udział chińskich marek w rynku pojazdów elektrycznych w Europie wzrósł z 5% do 15%, podczas gdy udział europejskich firm spadł z 80% do 60%. Koszty produkcji pojazdu elektrycznego obciążone Zielonym Ładem są w Unii Europejskiej o 30% wyższe niż w Chinach, a tamtejsi producenci są o jedną generację, jeżeli chodzi o zielone technologie, do przodu od nas. Dodatkowo kontrolują około 70% globalnej podaży ogniw litowo-jonowych, które są konieczne w całym łańcuchu produkcji.
Przygotowania do posiedzenia Rady Europejskiej 23 października 2025 r. (debata)
2m 25s22 października 2025
Pani Przewodnicząca! Pani Minister! Europa przez Was upada. Przemysł, innowacje, badania, sztuczna inteligencja, kosmos, internet – wszystko przegraliśmy. Bezpieczeństwo, migranci, znów wojna za granicami. Wszystko, co było dobre w Europie, zniszczyliście, a co gorsza jesteście nawet śmieszni, bo nawet ten list zwołujący szczyt... Zacytuję: „po pierwsze, musimy zintensyfikować nasze wysiłki na odejście od przeregulowania Unii Europejskiej...” (co jest prawdą, ale Unia jest przeregulowana przez Zielony Ład), a w kolejnym akapicie piszecie, że musimy osiągnąć klimatyczne cele. Czyli żeby zredukować Zielony Ład, potrzebujemy jeszcze więcej Zielonego Ładu. To mniej więcej tak, jakby powiedzieć, że musimy obronić wolność w Europie i w związku z tym zakażemy sprzedaży samochodów spalinowych.
Pani przewodnicząca mówiła, że konkurencyjność jest najważniejsza. Ja przypomnę tylko: Komisja Europejska w 1995 roku zapowiadała, że do 2010 roku Unia Europejska przegoni Stany Zjednoczone pod względem PKB. Raport Banku Światowego z kwietnia tego roku pokazuje coś innego. Od kiedy wprowadziliście ETS, od 2008 roku, PKB Unii Europejskiej wzrosło o 13,5%, a Stanów Zjednoczonych – o 90%.
Powiedziała pani, Pani Przewodnicząca, że zielona energia jest najtańsza. Tymczasem kiedy doliczymy ETS, koszty stabilizacji systemu i trwałość inwestycji, to ta energia jest najdroższa. Pani przewodnicząca mówi, że rośnie rynek dla zielonej energii. Problem tylko polega na tym, że rośnie bardziej rynek dla tradycyjnego przemysłu i wzrasta szybciej niż PKB Unii Europejskiej. I ten rynek jest wielokrotnie większy.
Pani przewodnicząca chwaliła się też przed chwilą obniżeniem emisji dwutlenku węgla na świecie. Problem polega na tym, że ta emisja dwutlenku węgla rośnie i Europejczycy zamiast być prymusem w emisji dwutlenku węgla, chcą mieć tanią energię. Wzrost gospodarczy i przyszłość Europy zniszczyliście przez wysokie ceny energii. Od kiedy pani jest przewodniczącą, ceny energii wzrosły średnio o 30%. W Europie szanse na mieszkania dla młodych ludzi zniszczycie przez ETS na budynki, a rolnictwo zniszczycie przez umowę z Mercosurem. I przy okazji zniszczycie zdrowie ludzi, dlatego że z Brazylii będziecie ściągać produkty zawierające 370 różnych pestycydów, które są w większości zakazane w Unii Europejskiej. Dlatego czas na radykalne zmiany.
Zarzuty szpiegostwa w instytucjach UE wobec rządu Węgier (debata)
1m 39s22 października 2025
Pani Przewodnicząca! Panie Komisarzu! Jest to powtórzenie ataku, który pojawił się zresztą pierwszy raz 10 lat temu, na komisarza Várhelyiego, kiedy był jeszcze ambasadorem przy Unii Europejskiej, a jego prawą ręką był Péter Magyar. Rozumiem, że wtedy to nie budziło żadnych wątpliwości. Już wtedy Komisja Europejska ogłosiła, że to są bzdury. Tę samą sprawę badały belgijskie władze, stwierdzając dokładnie to samo. Potem dwa razy przesłuchiwaliście go na komisarza i wszystko było w porządku. Więc co się właściwie zmieniło od tego czasu?
Otóż jest to kolejny etap bezprawnej ingerencji w kampanię wyborczą. Dlaczego bezprawnej? Przypomnijmy, że organy Unii Europejskiej są zobowiązane do tego, aby zachowywać się w sposób obiektywny. Nie mogą według prawa angażować się w to, co się dzieje, w kampanię wyborczą w państwie członkowskim, a taka toczy się obecnie na Węgrzech. Oczywiście największy grzech Várhelyiego polega na tym, że ma inne poglądy niż te właściwe, dlatego musi być atakowany. Byłby zapewne broniony, gdyby zachowywał się tak jak inna pani, która również lubiła bywać na Węgrzech. To znaczy pani Salis. Gdyby pan Várhelyi biegał z pałką teleskopową, to zapewne byłby broniony. A tak, niestety, ma inne konserwatywne poglądy, więc jest idealnym obiektem do ataku. Mniej więcej, według takiej logiki, to wszystko działa.
Więc gdyby porównać dzisiaj strategię chińską i amerykańską, która opierała się na stabilnych źródłach energii i proporcjonalnym, spokojnym rozwijaniu OZE, do Unii Europejskiej, która robiła to radykalnie – tamte strategie okazały się dużo skuteczniejsze. Tam niczego nie zakazują, a w Stanach Zjednoczonych w ogóle nie ma systemu ETS i wszystkich pochodnych i jakoś z nami wygrywają. Do tego przez Zielony Ład mamy wyższe ceny energii, pracy i surowców, a to obniża atrakcyjność inwestycji w ten sektor.
Postawiliście sobie też cele klimatyczne i oczywiście ja tylko pragnę przypomnieć, że one kompletnie nic nie dają, dlatego że z roku na rok emisja dwutlenku węgla po prostu rośnie. Mamy gigantyczny problem z ładowaniem samochodów. Za każdym razem, kiedy samochód elektryczny jest ładowany, w waszych tabelkach zawsze wynosi zero. Dlaczego nie rozmawiamy o tym, skąd ta energia pochodzi? Ona bardzo często na przykład pochodzi z elektrowni węglowych, ale w tabelce u was zawsze wynosi zero. Albo nawet jeżeli pochodzi z odnawialnych źródeł energii, to i tak musi być zabezpieczona przez stabilne źródła energii, które są emisyjne, bo inaczej byłyby blackouty, tak jak mieliśmy z tym do czynienia w Hiszpanii.
W Szwajcarii, jak Państwo wiecie, było już przygotowane nawet rozporządzenie, że w przypadku braku energii należy zakazać użytkowania samochodów elektrycznych. Dokładnie to samo stało się w Kalifornii w 2022 r. podczas upałów, kiedy wzywano mieszkańców, aby unikali ładowania samochodów elektrycznych. I generalnie to jest w ogóle pytanie, dla kogo my właściwie tworzymy ten system? To jest system, który spowoduje, że samochód elektryczny stanie się dobrem luksusowym.