
EPPEuropejska Partia Ludowa
Frekwencja
95.6%
Głosowań
2452
Dokumenty
44
Niedopuszczalne rosyjskie prowokacje i wtargnięcie dronów do Rumunii, państw bałtyckich i Finlandii (debata)
1m 11s16 czerwca 2026
Panie Przewodniczący! Rosyjskie drony naruszające przestrzeń powietrzną to nie są przecież incydenty i wszyscy na tej sali zdajemy sobie z tego sprawę. To jest szersza strategia rosyjska, która dokładnie sprawdza i testuje naszą determinację, ale również nasze bezpieczeństwo.
Rosja prowadzi jeszcze jeden rodzaj wojny. Wojny o europejskie umysły. Nie ma dnia, żeby ze Wschodu nie płynął taki sygnał i takie powątpiewanie. A po co Europa się zbroi? A po co inwestuje w przemysł zbrojeniowy? Otóż właśnie po to inwestuje, żeby się obronić przed Putinem.
Jestem z Polski i chcę bardzo podziękować za te trzy programy: program SAFE, EDIP i Military Mobility. Tu chodzi o nasze bezpieczeństwo – polskie, europejskie – ale tu chodzi również o europejski przemysł. Jeszcze parę miesięcy temu gdyby ktoś mi powiedział, że amerykańscy żołnierze będą testowali polskie drony, to bym być może w to nie uwierzył. Ale to jest fakt. I mówi się, że siła jest jedynym językiem, który rozumie tyrania. I to prawda. Ta prawda pozostaje aktualna również dzisiaj, bo Putin nie boi się deklaracji. Putin boi się siły, zdolności i determinacji, czyli bezpieczeństwa Europy.
Przygotowania do posiedzenia Rady Europejskiej (łączna debata)
1m 4s17 czerwca 2026
Pani Przewodnicząca! Nie będzie zdrowych relacji gospodarczych między Unią Europejską a Chinami bez równych zasad konkurencji. I chcę podać tylko jeden przykład. Każdego dnia do Europy płynie blisko 12 mln małych paczek. To tak jakby codziennie każdy mieszkaniec Portugalii, Cypru i Malty dostawał jedną przesyłkę. Jednocześnie deficyt handlowy Unii Europejskiej wobec Chin wynosi około miliarda euro dziennie. Dodatkowo Chiny zabierają nam, również dziennie, 500 miejsc pracy. I to nie jest statystyka.
To rachunek za utraconą produkcję, utraconą inwestycje, utracone miejsca pracy w Europie. I nie dotyczy to wyłącznie handlu internetowego. To dotyczy między innymi samochodów, przemysłu chemicznego, AGD i kolejnych sektorów, w których europejskie firmy konkurują nie tylko z przedsiębiorstwami, ale często z całym aparatem państwowym wsparcia. Dlatego naszym obowiązkiem jest nie być naiwnym. Naszym obowiązkiem jest bronić europejskiej konkurencyjności.