
EPPEuropejska Partia Ludowa
Wprowadzanie w błąd i dezinformacja na platformach mediów społecznościowych, takich jak Tiktok, oraz powiązane zagrożenia dla uczciwości wyborów w Europie (debata)
1m 33s17 grudnia 2024
Panie Przewodniczący! W Europie to obywatele decydują, kto wygra wybory. Nie Moskwa, nie Pekin, nie algorytm TikToka. To, co widzieliśmy w Rumunii, to jest atak na demokrację i na samą Europę, bo tak wygląda w praktyce rosyjska wojna hybrydowa. W tej wojnie media społecznościowe stały się bronią służącą do prowokacji, manipulowania wyborami, siania chaosu, do niszczenia naszej demokracji.
800 fałszywych kont, armia botów, ponad milion euro, setki opłaconych influencerów. 85 tysięcy cyberataków to są elementy rosyjskiego ataku w Rumunii, który spowodował wypromowanie w ciągu trzech tygodni przychylnego im kandydata.
I z podobnymi atakami mamy do czynienia w Europie, także w Polsce. Wczoraj polskie media podały, że rok temu, podczas wyborów parlamentarnych mieliśmy do czynienia z masową akcją hakerską, podczas której wysłano 187 tysięcy SMS-ów z agitacją dotyczącą ówcześnie rządzącej partii. Przejęto kontrolę nad ekranami w 20 galeriach handlowych. Wolność słowa nie oznacza przyzwolenia na manipulację i zakłamywanie rzeczywistości.
Za 5 miesięcy wybory prezydenckie w Polsce. Ochrona wyborów to jest ochrona demokracji i naszą odpowiedzialnością jest zadbać o to, aby obywatele Unii mieli dostęp do prawdziwych informacji, mogli podejmować decyzje samodzielnie, a nie by podjął je za nie algorytm TikToka. Cieszy mnie dzisiejsza decyzja Komisji. Nie możemy być bierni. To jest wojna, musimy się bronić.