
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Frekwencja
89.1%
Głosowań
2407
Dokumenty
135
Sytuacja kobiet i dziewcząt w Afganistanie po przyjęciu przez talibów Kodeksu postępowania karnego dla sądów
1m 14s20 maja 2026
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Od przejęcia władzy przez talibów w 2021 r. Afganistan stał się więzieniem dla kobiet i dziewcząt. Odebrano im prawo do edukacji, pracy, swobodnego przemieszczania się i godnego życia. Co więcej, 4 stycznia tego roku talibowie po cichu wprowadzili nowe przepisy, które legalizują niewolnictwo, kary cielesne wobec dzieci, kary za brak modlitwy, ograniczają prawo do obrony i czynią przywódców religijnych nietykalnymi.
Parlament Europejski od 5 lat wzywa do poszanowania praw człowieka, praw kobiet, prawa do edukacji, opieki zdrowotnej. Jakie są efekty? Sytuacja kobiet i dzieci stale się pogarsza, ale, szanowni państwo, nie tylko w Afganistanie. Wzrasta poziom biedy w państwach Unii Europejskiej, a migranci, szczególnie spoza naszego kontynentu, nie akceptują europejskiej wizji i roli kobiety w społeczeństwie. Chciałabym postawić pytanie o siłę polityczną Unii Europejskiej w starciu ze złem tego świata. Mam wrażenie, że ogranicza się ona wyłącznie do deklaracji.
Przypadki obrońców praw człowieka i środowiska Andriego Yunusa i Muhammada Rosidiego w Indonezji
1m 17s20 maja 2026
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Sprawa Andriego Yunusa i Muhammada Rosidiego pokazuje, jak niebezpieczna jest sytuacja, gdy państwo zaczyna traktować aktywistów, dziennikarzy i opozycję jak wrogów. Europa ma podobne problemy i trzeba jasno powiedzieć: nie ma zgody na polityczną przemoc. Nie ma zgody na zastraszenie obywateli, instrumentalne używanie służb czy bezkarność tych, którzy stoją za atakami na ludzi broniących wolności słowa i praw obywatelskich przed zakusami eurokratów i lewicowych aktywistów.
Parlament Europejski bardzo chętnie poucza inne państwa. Tymczasem w Polsce widzimy dziś działania budzące poważne obawy. Wtargnięcia służb do domów dziennikarzy niezależnych mediów. Presję wobec polityków opozycji i decyzje, które naruszają konstytucję oraz podstawowe zasady państwa prawa. Nie można bronić wolności słowa w Dżakarcie, a milczeć, gdy zagrożona jest ona tu, w Europie, w Warszawie. Nie można potępiać represji wobec opozycji za granicą, a przymykać oczu na nadużycia władzy w jednym z większych krajów europejskich. Dlatego wzywam: bronimy praw człowieka konsekwentnie w Indonezji, w Polsce i wszędzie tam, gdzie władza próbuje uciszyć tych, którzy patrzą jej na ręce.