
ESNEuropa Suwerennych Narodów
Kryzys grożący przemysłowi motoryzacyjnemu w UE, potencjalne zamknięcia fabryk oraz konieczność zwiększenia konkurencyjności i utrzymania miejsc pracy w Europie (debata)
1m 13s8 października 2024
Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo! Te problemy, z którymi mierzy się branża motoryzacyjna, to nie jest kryzys, ale rezultat. To jest rezultat tej szalonej polityki klimatycznej Unii Europejskiej, która walczy z tradycyjnymi samochodami, z silnikami spalinowymi. To przez to branża motoryzacyjna jest zmuszona przestawić produkcję szybciej i gwałtowniej, niż zrobiłaby to w wyniku działań rynkowych. Jednocześnie jesteście hipokrytami. Gdy popularność zaczęły zdobywać chińskie samochody elektryczne spełniające wasze wysokie wymagania, to wy nakładacie na nie dodatkowe cło, żeby zniechęcić mieszkańców Europy do ich zakupu. Jaki to ma sens? Albo troska o środowisko to jest blef – po prostu nienawidzicie kierowców i chcecie zmusić ludzi do porzucenia samochodów – albo nie zależy wam na europejskich konsumentach. Nie ma dla was znaczenia, że będzie drożej i gorzej. Chronicie teraz europejskich producentów, bo pod ciężarem waszych regulacji bankrutują, gdyż są za drodzy. Nie powinniśmy wprowadzać żadnych ceł zaporowych, ale w końcu ulżyć unijnym podmiotom motoryzacyjnym. Powinniśmy obniżać koszty pracy oraz energii, a poza tym wywalić Zielony Ład do kosza.
Opodatkowanie osób najbogatszych, aby położyćkres ubóstwu i zmniejszyć nierówności: poparcie UE dla wniosku kraju przewodniczącego grupie G20 (debata na aktualny temat)
1m 23s9 października 2024
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Taxation is theft. Opodatkowanie stanowi zalegalizowaną grabież owoców ludzkiej pracy przez państwo. I to postulowane opodatkowanie bogatych jest tak naprawdę jeszcze większym skandalem, który odczujemy wszyscy, a nie jedynie ci, którzy mają rzekomo płacić ten podatek.
Od setek lat ekonomiści podkreślają, że podatki są przerzucalne. Wybitny polski ekonomista Adam Krzyżanowski wskazywał, że bezpośrednim odruchem opodatkowanego jest zamiar podniesienia ceny towarów lub usług co najmniej o wysokość straty wywołanej podatkiem. Oznacza to, że ten podatek zapłacimy tak naprawdę my wszyscy, konsumenci, a nie ci super bogaci, których chcecie opodatkować.
Bogatych stać na najdroższych prawników, na najdroższych księgowych. Oni i tak unikną tego podatku. Ale ten system podatkowy uderzy w najbiedniejszych. Podatki muszą być niskie i proste dla wszystkich – od pucybuta do milionera. Nie bronię tu bogatych, ale chcę umożliwić działanie milionom anonimowych ludzi, którzy wkrótce staną się przedsiębiorcami, a ich pomysłowość sprawi, że życie przyszłych pokoleń stanie się łatwiejsze. Odejdźmy od budowania skansenu, kartelu. Uprośćmy i obniżmy wszystkim podatki, a nie wydawajmy cudzych pieniędzy.
Zapobieganie przestępstwom związanym z narkotykami, ich wpływ na obywateli Europy oraz potrzeba wypracowania skutecznego rozwiązania na szczeblu europejskim (debata)
1m 8s9 października 2024
Pani Przewodnicząca! Wojna z narkotykami, jaką proponujecie Państwo, się nie uda, bo to po prostu nigdy i nigdzie nie zadziałało. W Stanach Zjednoczonych podczas prohibicji alkoholowej zbudowano fortunę Al Capone. I dzisiaj działa to tak samo jak wtedy. Obojętnie czy zabraniamy alkoholu czy narkotyków. Zakazany owoc po prostu przyciąga część ludzi, którzy kupią go bez względu na cenę, zwłaszcza jeżeli są uzależnieni. A z drugiej strony na czarnym rynku ceny są wyższe, a więc i zyski są wyższe. I stąd organizacje przestępcze mają pieniądze, żeby przemycać, żeby korumpować urzędników, żeby prowadzić ten cały swój przestępczy proceder. Po prostu tak działa czarny rynek. Poza tym na czarnym rynku nie ma ochrony konkurencji, nie ma arbitrażu, nie ma ochrony praw pracowniczych. Jest tylko przemoc i wyzysk. I w związku z tym właśnie te organizacje tak działają. Żeby to zlikwidować, trzeba zabrać im czarny rynek, zabrać zyski. I wtedy można zająć się profilaktyką, i uświadamiać ludziom, że narkotyki szkodzą. A wojna z narkotykami taka, jaką proponujecie, po prostu się nie uda.
Roczne sprawozdanie na temat praworządności za 2024 r. (debata)
1m 13s9 października 2024
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Praworządność to słowo wytrych. Dzięki niemu wtrącacie się w wewnętrzne sprawy państw członkowskich. Te same czyny u jednych chwalicie, a u innych krytykujecie. Wy nie chcecie, żeby przestrzegano prawa. Wy chcecie, żebyśmy byli posłuszni Unii Europejskiej i wprowadzali Zielony Ład i wszystkie te wasze szalone polityki. W Polsce widać to jak na dłoni. Gdy do władzy przyszedł służący Niemcom i Brukseli słup, przestaliście oskarżać nas o naruszanie praworządności bez jakiegokolwiek słowa sprawdzam. Skutek jest opłakany. Obywatele stracili zaufanie do rządów prawa, co pokazują nawet wasze badania opinii publicznej.
Zresztą jaką wartość mają te raporty? W raporcie z poprzedniego roku aresztowanie rosyjskiego szpiega Pawła Rubcowa (Pablo Gonzaleza) przez Polskę było przykładem naruszenia praworządności. A rok później ten agent został wydany Rosji w ramach wymiany agentów. I nawet nie przeprosiliście za to. Zresztą spójrzcie, co tu się dzieje. W Parlamencie Europejskim głosowania liczy się na oko. Często wykraczacie poza traktaty. Stosujecie kordony sanitarne. Jak to się ma do zasady praworządności? Sami nie przestrzegacie prawa, a chcecie innych uczyć praworządności.
Wzrost nietolerancji religijnej w Europie (ciąg dalszy debaty)
1m 15s10 października 2024
Pani Przewodnicząca! Szczęść Boże! Na Boga miłego, powieście w tej smutnej sali krzyż na początek walki z nietolerancją. W polskim Sejmie on prawie nikomu nie przeszkadza.
Dlaczego wypieracie się naszego europejskiego, chrześcijańskiego dziedzictwa? Przecież nawet flaga unijna jest inspirowana wizerunkiem maryjnym, o czym dzisiaj zapominacie. Chrześcijanie są dzisiaj najbardziej dyskryminowaną grupą religijną na świecie i także w Europie.
W tej Izbie potępiamy łamanie praw człowieka na całym świecie. Bronimy przeróżnych mniejszości, a zapominamy o dyskryminowanej, żyjącej u nas większości. Chrześcijanie to dziś ciche ofiary. Nie ma minut ciszy ani rezolucji. Raporty dokumentują wzrost przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan w Europie. Rośnie liczba profanacji chrześcijańskich świątyń i cmentarzy. Istnieje wielki problem konwertytów z islamu na chrześcijaństwo, o czym media milczą, ale to także zamaskowana twarz nietolerancji. Ogranicza się wolność słowa, zabrania klauzuli sumienia, krzyża. Szczególnie aktywne na tym polu są środowiska lewicowe.
Umocnienie jednolitego rynku z myślą o zapewnieniu zrównoważonej przyszłości i dobrobytu wszystkim obywatelom UE (debata)
1m 45s21 października 2024
Pani Przewodnicząca, Szanowni Państwo, jestem posłem od kilku miesięcy i jestem szczerze zdumiony, że w tym krótkim czasie po raz kolejny debatujemy nad nowym sprawozdaniem, które ma nam wskazać, jak mamy stać się bardziej konkurencyjni, bogatsi, silniejsi czy piękniejsi. Najwyraźniej oprócz biegunki legislacyjnej mamy również do czynienia z biegunką ekspertyz, analiz i sprawozdań. Zamiast tego polecam poczytać Rothbarda, Misesa czy Hayeka, których dzieła przetrwały próbę czasu we wskazywaniu, co jest dobre dla rozwoju gospodarczego i wolności jednostki.
Noblista Fryderyk von Hayek wskazuje, że wiedza w swojej naturze jest rozproszona. To rynek za pośrednictwem cen przesyła informacje do przedsiębiorców i konsumentów. Dzięki temu rynek samodzielnie się stabilizuje i dostosowuje się do zmieniających się warunków i potrzeb. Politycy i urzędnicy nie są do tego w ogóle potrzebni. Alternatywą dla takiego spontanicznego i rozproszonego działania jest centralne planowanie, które wielokrotnie wprowadzane zawsze zawodziło, ponieważ politycy nigdy nie posiądą całości rozproszonej wiedzy.
Rynek nie jest tabelką w Excelu, ale żywym, dynamicznie zmieniającym się organizmem, a prawdziwymi przywódcami na rynku są konsumenci. To ich wymagania starają się spełnić przedsiębiorcy. Rozwiązaniem, które ewentualnie pobudziłoby rynek, jest porzucenie praw własności intelektualnej w postaci chociażby patentów. Informacja może przecież znajdować się w kilku miejscach jednocześnie, bez wzajemnej szkody. Nie jest to dobro rzadkie, dlatego nie powinno być chronione jak własność prywatna. Własność intelektualna to sztuczny twór, a jej ochrona jest fikcją prawną. Chcecie bogactwa i dobrej przyszłości? Postawcie na rynek, a nie na biurokrację i na sprawozdania.
Wystąpienia jednominutowe (art. 179 Regulaminu PE)
1m 15s21 października 2024
Panie Przewodniczący, 11 listopada w Polsce obchodzone jest Narodowe Święto Niepodległości związane z zakończeniem pierwszej wojny światowej. W związku z tym od kilkunastu lat ulicami Warszawy przechodzi Marsz Niepodległości, który upamiętnia powrót Polski na mapę po 123 latach niewoli i okupacji przez trzy ówczesne mocarstwa – Austro-Węgry, Niemcy i Rosję. Marsz rozpoczął się jako oddolna inicjatywa, natomiast uległ profesjonalizacji i regularnie gromadzi wiele dziesiątek tysięcy uczestników, którzy świętują odzyskanie niepodległości i manifestują dumę z bycia Polakami.
Niestety, polskie władze regularnie starały się zdyskredytować marsz licznymi prowokacjami i próbowały siłowo przejąć marsz albo próbowały uniemożliwić jego organizację. Obecnie mamy kolejną odsłonę walki z tym oddolnym patriotycznym wydarzeniem. Prezydent Warszawy, którego hasłem było "Warszawa dla wszystkich" w wyborach, odmówił udzielenia zgody na odbycie się marszu, mimo że często powołuje się na potrzebę budowy społeczeństwa obywatelskiego i również na Unię Europejską. Apeluję do władz Warszawy o zmianę tej decyzji. Niech Polki i Polacy zamanifestują dumę z naszego wielkiego narodu. Marsz i tak przejdzie jak co roku. Czołem wielkiej Polsce.
Stawienie czoła kryzysowi w hutnictwie: zwiększenie konkurencyjności i zrównoważoności europejskiego przemysłu stalowego i utrzymanie miejsc pracy dobrej jakości (debata)
1m 14s23 października 2024
Pani Przewodnicząca! Potrzebne są stalowe nerwy, żeby stawić czoła sytuacji na rynku stali. Upadek hutnictwa w Europie to nie jest wizja przyszłości – to jest rzeczywistość. Produkcja stali spada cały czas i to nie jest żaden kryzys, tylko rezultat głupiej i pełnej hipokryzji polityki Unii Europejskiej. Nakładacie na naszych producentów ciężary, których inni producenci z innych części świata ponosić nie muszą. My zamykając i obkładając ciężarami nasze huty, otwieramy się tym samym na tanią stal z krajów azjatyckich, dla których podbicie naszych rynków jest ważniejsze niż jakaś zielona transformacja.
Produkcja stali w zeszłym roku w całej Unii pochłonęła 40 milionów ton węgla, a w Chinach to było 700 mln ton. Jaki wpływ ma to zużycie w Unii na całe światowe zużycie węgla? Tu brak jakiejkolwiek logiki. Konieczne jest jak najszybsze odejście od norm Zielonego Ładu, od ETSu, obniżenie cen energii i ograniczenie eksportu złomu żelaznego z Europy. Nie możemy pozwolić, żeby przez waszą politykę nasze hutnictwo upadło.