
ESNEuropa Suwerennych Narodów
Sprawozdanie Komisji na temat praworządności z 2024 r. (debata)
1m 13s17 czerwca 2025
Pani Przewodnicząca! Po siedmiu latach gróźb, debat i sprawozdań Komisja Europejska ogłasza z dumą zamknięcie procedury z artykułu 7 za naruszenie praworządności wobec Polski. Ale nie dlatego, że praworządność wróciła, tylko dlatego, że wrócił wygodny dla Brukseli rząd Tuska. A jak wygląda rzeczywistość? Rozmontowuje się organy konstytucyjne, nawet Trybunał Konstytucyjny. Nadal upartyjnia się przejęte siłą media. W toku kampanii wyborczej finansowane, nie wiadomo skąd, organizacje wydały setki tysięcy złotych na kampanię skierowaną przeciwko kandydatom opozycji. A jak nawet ten rząd, ten nieudolny rząd przegrał wybory, to oskarża teraz opozycję o to, że wybory sfałszowała. No coś niesamowitego.
A co mamy za reakcję Komisji? Komisja klaszcze, ocenia same deklaracje i tak naprawdę zero efektów. Po tych wszystkich latach okazuje się, że walka o praworządność, te wszystkie upomnienia, te wszystkie debaty, procedury, raporty to był tylko pic na wodę. Wychodzi na to, że ta szopka to był tylko szantaż i ustawka. W efekcie okłamaliście i nastraszyliście Polki i Polaków, i napuściliście Europejczyków na nasz kraj pokazując nas jako bandytów.
Sprawozdanie Komisji na temat praworządności z 2024 r. (debata)
40s17 czerwca 2025
Ja takiej zmiany nie widzę. Na pewno nie widzę zmiany na lepsze. Mamy w tej chwili w Polsce kilka kategorii sędziów. Tak naprawdę nikt na sali sądowej nie jest w stanie powiedzieć, czy sądzi go sędzia, którego uznaje i rząd, i opozycja naraz, bo mam wrażenie, że taka kategoria w ogóle nie istnieje. Tak więc, jeżeli chodzi o praworządność, to nic się na lepsze nie zmieniło.
Natomiast te sprawozdania pokazują jedno, tak naprawdę wychodzi na to, że urzędnicy, że Komisja Europejska chce sobie zrobić z 8 przykazania spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Tak być nie może. Sprawozdanie powinno przedstawiać fakty, a nie ideologiczne chęci.
Sieci energetyczne – podstawa unijnego systemu energetycznego (debata)
1m 14s18 czerwca 2025
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Mówicie, że wiatraki i panele to prawie darmowa energia z wiatru i słońca. Kłamiecie. To jest największe oszustwo naszych czasów. Zobaczcie, ile trzeba dopłacać do modernizacji sieci przez te wasze zielone zabawki. Ile na tym zarabiacie? Bo przecież ja nie wierzę, że jesteście aż tak naiwni, że promujecie najdroższe i najbardziej niestabilne źródło energii. Raport, nad którym dzisiaj debatujemy, to nie jest żaden plan na tanią i bezpieczną energię. To jest kosztowny manifest Zielonego Ładu, który zamienia Europę w poligon ideologicznych eksperymentów.
Komisja chce podwoić inwestycje w sieci elektroenergetyczne. A te koszty oznaczają, że każdy mieszkaniec Unii zapłaci ponad 1300 euro do 2030 r. za ten plan, a do 2050 r. ponad 5000 euro. Każdy mieszkaniec Europy tyle zapłaci za dostosowanie sieci. Im więcej odnawialnych źródeł energii, tym więcej kabli, kosztów biurokracji i ryzyka blackoutów. To jest droga donikąd. Potrzebujemy energii i rozsądku, a nie fanatyzmu.
Sieci energetyczne – podstawa unijnego systemu energetycznego (debata)
35s18 czerwca 2025
Szanowna Pani, ja pochodzę z Polski. My mamy wielkie zasoby węgla. Węgiel jest podstawą naszej energetyki i dzięki temu mieliśmy się dobrze, a obecnie mamy nadal suwerenność energetyczną. Nie zależymy od ruskiego gazu, możemy czerpać z własnych złóż. A wy chcecie nam zamknąć elektrownie węglowe. Chcecie zamknąć nasze kopalnie i zmusić nas do korzystania z paneli i z wiatraków. My chcemy nadal korzystać z węgla i z atomu. I to są dwie podstawy, na której możemy oprzeć naszą gospodarkę energetyczną.
Ochrona pszczół: postępy w pracach nad nowym unijnym ładem na rzecz owadów zapylających (debata)
1m 36s19 czerwca 2025
Pani Przewodnicząca! Szanowni Państwo! Nie wiem, czy widzieli państwo komedię „Człowiek kontra pszczoła” z Rowanem Atkinsonem w roli głównej. Tam główny bohater, goniąc jedną pszczołę, demoluje cały dom. A dzisiaj jednak to nie pszczoła przeszkadza człowiekowi, a człowiek, a konkretnie również unijna polityka, przeszkadza pszczołom. Pszczoła nie ma swojego biura w Brukseli. Nie zatrudnia żadnego lobbysty. Nie pisze sprawozdań i nie czeka na kolejną dyrektywę, na kolejny plan, kolejny ład. Ona po prostu żyje, zapyla i robi to, co umie najlepiej – wspiera naturę i daje ludziom zdrową żywność.
Tymczasem w Unii tworzymy pakty, strategie, zielone łady, konsultacje, a zapominamy, że najlepszym sojusznikiem pszczoły nie jest żaden biurokrata, tylko po prostu pszczelarz i rolnik – ten, który wie, że bez zapylaczy nie będzie żadnych plonów. Chcecie ratować pszczoły, to przestańcie w końcu szkodzić rolnikom. Przestańcie wspierać konkurencję spoza Unii. Nie zamęczajcie ich kolejnymi regulacjami, zakazami i sprawozdawczością. Przestańcie karać ich za to, że chcą produkować żywność, a nie wypełniać arkusze Excela. Pszczoły potrzebują ciszy, spokoju, równowagi w krajobrazie, a nie chaosu legislacyjnego. Potrzebują lasów, łąk, pasiek, nie – Zielonego Ładu, który niszczy to, co miał chronić. Nie powielajmy scenariusza z filmu, w którym człowiek niszczy wszystko, żeby pozbyć się jednej pszczoły. Chrońmy naturę razem z tymi, którzy ją naprawdę rozumieją – z rolnikami i pszczelarzami.
Negatywny wpływ DMA na konsumentów w sektorach hotelarskim, lotniczym i gastronomicznym