
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Frekwencja
94.7%
Głosowań
2452
Dokumenty
109
Wspólny system powrotów obywateli państw trzecich nielegalnie przebywających w Unii (rozporządzenie powrotowe) (debata)
16 czerwca 2026
Dzisiaj, po latach błędów i szkodliwych decyzji, zwyciężył zdrowy rozsądek. To krok w stronę normalności, w kierunku zerwania ze zbankrutowaną europejską polityką migracyjną, powrotu do zasad, które dla mojego obozu politycznego i dla zdecydowanej większości Polaków od zawsze były oczywiste.
W czasie, gdy Bruksela i Berlin forsowały kolejne rozwiązania osłabiające kontrolę nad migracją, my konsekwentnie powtarzaliśmy, że państwo musi kontrolować własne granice. To państwo, a nie przemytnicy ludzi, nie brukselscy urzędnicy, musi decydować o tym, kto może przekroczyć jego granice, kto może pozostać na jego terytorium, a kto powinien je opuścić.
Przez lata unijne elity budowały dysfunkcyjny system oparty na absurdalnej logice „Herzlich Willkommen” i „Wir schaffen das”. System, który wpuścił do Europy miliony migrantów, a w którym wykonywana jest zaledwie co czwarta decyzja powrotowa.
Przez dekady niewyobrażalne było skuteczne wydalanie nielegalnych migrantów. Niewyobrażalne było, by przestępstwo skutkowało zakazem ponownego wjazdu. Niewyobrażalne było rozbijanie siatek przemytników ludzi, przełamanie szantażu państw odmawiających przyjmowania własnych obywateli czy tworzenie centrów powrotowych poza granicami Unii Europejskiej.
Dzisiejsze głosowanie nie rozwiązuje wszystkich problemów. Nie naprawia całego szkodliwego systemu, który przez lata nagradzał nielegalną migrację, a karał państwa próbujące chronić własne granice. Potrzebne są kolejne działania. Potrzebujemy odrzucenia mechanizmu relokacji i przymusowej solidarności.
Pogarszająca się sytuacja więźniów politycznych na Białorusi, w szczególności przypadek Alaksandry Pulinowicz
1m 11s17 czerwca 2026
Pani Przewodnicząca! Szanowni Państwo! W ostatnim czasie reżim Łukaszenki uwolnił grupę więźniów politycznych. Łukaszenka liczy, że w zamian za ten gest zniesiony zostaną sankcje nałożone na reżim za łamanie praw człowieka. Jednak zwolnieniom tym nie towarzyszą żadne zmiany polityczne, a w więzieniach nadal przetrzymywanych jest co najmniej 850 więźniów politycznych. Wśród nich są takie osoby jak dziennikarz Dzianis Iwaszyn, jak grupa działaczy Białoruskiego Frontu Narodowego. Docierają do nas nowe informacje o kolejnych aresztowaniach opozycjonistów i prześladowaniach członków ich rodzin.
Szczególnym celem represji dalej pozostaje polska mniejszość narodowa na Białorusi, której wybitny przedstawiciel Andrzej Poczobut przemawiał dzisiaj do nas w Parlamencie. W tej sytuacji przesłanie Parlamentu Europejskiego do Łukaszenki musi być jasne: dopóki prawa człowieka i obywatela będą na Białorusi deptane, dopóki w więzieniach będzie choć jeden więzień polityczny, żadne sankcje nie mogą zostać zniesione.