
ECREuropejscy Konserwatyści i Reformatorzy
Sprawozdanie z wdrażania Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (debata)
1m 27s17 czerwca 2025
Pani Przewodnicząca! Sprawozdania Europejskiego Trybunału Obrachunkowego dotyczące RRF nie odkrywają nic nowego, potwierdzają to, co wielu z nas podejrzewało. Instrument jest nieefektywny, źle zarządzany i kosztowny, wdrażany opieszale. Kamienie milowe są nierówne, a bezstronność Komisji budzi wątpliwości. Można zaryzykować stwierdzenie, że część środków została wydana nieefektywnie.
Pewne jest, że całość kosztować będzie ponad 200 mld euro, z czego spłata pochłonie nawet 20% przyszłego budżetu. W praktyce oznacza to mniej środków na rolnictwo i politykę spójności. Nowy model budżetu to próba ukrycia przez Komisję tego, jakie koszty konstrukcji ponoszą obywatele, rolnicy i regiony.
RRF zamiast odbudować Europę, posłużył umacnianiu władzy Komisji, która z dotacji uczyniła narzędzie presji dla niepokornych rządów, czego przykładem jest Polska. Jeśli uznać, że idea instrumentu była dobra, to operacjonalizacja już nie. Ten eksperyment się nie powiódł, pozostały tylko rachunki i pytanie. Z tym pytaniem Państwa pozostawiam na sali: kto zapłaci za błędy Komisji?
Rynki cyfrowe, cyfrowe euro, tożsamości cyfrowe: ekonomiczne bodźce czy dążenie w kierunku dystopii (debata na aktualny temat)
1m 29s18 czerwca 2025
Panie Przewodniczący! Cyfrowe euro to nie odpowiedź na potrzeby obywateli, lecz narzędzie polityczne. Europejczycy już dziś mają dostęp do szybkich i bezpiecznych płatności.
Cyfrowa waluta nie rozwiązuje żadnego realnego problemu, za to tworzy nowe. Komu więc naprawdę służy? Europejskiemu Bankowi Centralnemu i Komisji Europejskiej. To oni, a nie państwa członkowskie, zyskają nowe uprawnienia.
Cyfrowe euro oznacza centralizację finansów w rękach instytucji oderwanych od narodowych interesów. Europejski Bank Centralny stanie się superbankiem: emitentem, operatorem, a w praktyce właścicielem danych obywateli.
To cios w suwerenność państw. Utracimy wpływ na własny system bankowy i politykę monetarną. Każdy kraj stanie się zależny od cyfrowej infrastruktury zarządzanej z Brukseli i Frankfurtu.
Czy chcemy, by decyzje o naszej gospodarce podejmowano poza naszymi granicami?
Cyfrowe euro to zagrożenie dla wolności obywateli i niezależności państw członkowskich. To również realne ryzyko inwigilacji pod pretekstem bezpieczeństwa i postępu instytucji Unii Europejskiej, które budują tak naprawdę kontrolę nad finansami.