
ESNEuropa Suwerennych Narodów
Frekwencja
93.3%
Głosowań
2680
Dokumenty
8
Niedawne ataki hybrydowe i instrumentalizacja migrantów w Ceucie – potrzeba podjęcia skoordynowanego działania w celu ochrony granic zewnętrznych UE (debata)
15 września 2026
Nielegalna masowa migracja jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa i stabilności państw europejskich, szczególnie wtedy, gdy staje się narzędziem nacisku politycznego ze strony państw trzecich. Wydarzenia w Ceucie pokazują, do czego prowadzi wieloletnia polityka tolerowania presji migracyjnej i tworzenia przekonania, że nielegalne przekroczenie granicy może ostatecznie zakończyć się pozostaniem w Europie. Taki model zachęca do podejmowania kolejnych prób, wzmacnia przemytników ludzi i utrudnia państwom skuteczną ochronę własnego terytorium. Hiszpania powinna zdecydowanie bronić swoich granic, tak jak Polska robiła to w obliczu presji migracyjnej organizowanej przez reżim białoruski. Państwo ma obowiązek chronić własne terytorium i nie może pozwalać, by nielegalna migracja była wykorzystywana jako narzędzie nacisku politycznego.
Jednocześnie należy krytycznie spojrzeć na unijną politykę migracyjną, która zbyt często koncentruje się na zarządzaniu skutkami masowej migracji zamiast na jej powstrzymywaniu. Nie wystarczą deklaracje o solidarności, koordynacji czy kolejnych mechanizmach współpracy, jeśli równocześnie osłabia się znaczenie fizycznej ochrony granic i skutecznych procedur deportacji. Szczególnie niezrozumiałe jest odrzucanie rozwiązań, które pozwalałyby realnie wzmocnić kontrolę na granicy Ceuty z Marokiem. Potrzebujemy polityki opartej na ochronie granic, szybkich powrotach osób przebywających nielegalnie oraz odpowiedzialności państw za własne bezpieczeństwo. Solidarność europejska powinna oznaczać pomoc w zatrzymywaniu nielegalnej migracji, a nie rozdzielanie jej skutków pomiędzy kolejne państwa członkowskie
Pilna potrzeba wsparcia Ukrainy przez UE w związku z eskalacją rosyjskiej wojny napastniczej (debata)
1m 5s16 września 2026
Panie Przewodniczący! Dzisiejsza Ukraina ma za swoich bohaterów Banderę i Szuchewycza, ludzi związanych z ruchem, który odpowiada za masowe czystki etniczne na Polakach. Ponad sto tysięcy polskich ofiar, głównie bezbronnych cywilów: kobiety, malutkie dzieci i osoby starsze. Ludzi, których mordowano z niewyobrażalnym okrucieństwem za to tylko, że byli Polakami. I odpowiedzialność za te zbrodnie bezpośrednio spada na tych, których pomniki stoją dziś na Ukrainie.
Jak możemy pomagać państwu, które buduje swoją tożsamość na kulcie zbrodniarzy? Ukraina nie potrafi albo nie chce zapominać o swoich nazistowskich bohaterach. Dlatego nie powinniśmy dawać ani jednego centa, dopóki Ukraina będzie uznawać za swoich bohaterów zbrodniarzy pokroju Bandery i Szuchewycza. To jest bardzo proste. Wystarczy zacząć od tego, żeby uszanować pamięć polskich ofiar i potępić zbrodniarzy i kolaborantów.
Zaprzestać nadmiernie rygorystycznego wdrażania przepisów, ulżyć MŚP: państwa człnkowskie muszą stosować prawo UE bez dodatkowej biurokacji (debata na aktualny temat)
1m 5s16 września 2026
Pani Przewodnicząca! Gospodarkę budują przedsiębiorcy, a nie kolejne procedury i kolejne debaty. A przedsiębiorca potrzebuje mniej formularzy, mniej kontroli i prostych zasad prowadzenia działalności. To wydaje się oczywiste i od dwóch lat słuchamy, jak dużo tutaj mówimy o konkurencyjności i deregulacji. Tylko mam wrażenie, że te wszystkie uproszczenia idą zdecydowanie za wolno. To tak, jakbyśmy skalpelem próbowali wycięcia zbędnego, a tutaj tak naprawdę przydałoby się pożyczyć od prezydenta Mileia tę piłę i wycinać te przepisy seriami, żeby rzeczywiście Europa mogła być konkurencyjna, żeby łatwiej było prowadzić działalność gospodarczą.
Bo z jednej strony mówimy o uproszczeniu, a z drugiej przedsiębiorcy teraz dostają PPWR, czyli w zasadzie ograniczenie możliwości przesyłania towarów między krajami w Unii Europejskiej, a za chwilę dojdą jeszcze kolejne procedury. I najbardziej to boli małe firmy, bo duża korporacja ma dział prawny i księgowych, i całą armię ludzi, a mały przedsiębiorca każdą nową procedurę opłaca własnymi pieniędzmi oraz własnym czasem.