
ESNEuropa Suwerennych Narodów
Jednominutowe wystąpienia w znaczących kwestiach politycznych
1m 25s9 marca 2026
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Ceny gazu poszybowały w górę w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Ale to nie otrzeźwiło nikogo, bo w Polsce, podobnie jak w całej Europie, planuje się wielomiliardowe inwestycje w budowę elektrowni gazowych. To gaz ma dawać stabilizację przy tej całej zielonej, niestabilnej energii, na której Unia Europejska planuje oprzeć energetykę. Ale ceny gazu przypominają od zawsze rollercoaster. Przecież wystarczy jeden konflikt albo decyzja eksportera, żeby ceny gazu i również ceny energii w całej Europie natychmiast poszły w górę. Bezpieczeństwo budowane na tak niestabilnym surowcu to jest poważne ryzyko.
Spójrzmy przecież: Katar odpowiada za 20% światowego eksportu. I napięcia na Bliskim Wschodzie czy blokada cieśniny Ormuz natychmiast wpływają na ceny gazu i ceny energii w Europie. To pokazuje, jak bardzo uzależniamy się od importu, co nie powinno mieć miejsca. Jednocześnie Unia przecież cały czas traktuje gaz tylko jako paliwo przejściowe. Jest ono objęte normalnie systemem ETS i z czasem będzie coraz bardziej drożeć w związku z polityką klimatyczną. W związku z tym budujemy za wiele miliardów elektrownie, które za chwilę będziemy za kilkanaście lat likwidować, tak jak dzisiaj likwidujemy elektrownie węglowe. To jest chore. To nie ma kompletnie sensu. To nie jest żaden pomost. To jest bardzo drogi i niestabilny most.
Prezentacja pakietu energetycznego (debata)
1m 12s10 marca 2026
Panie Przewodniczący! I faktycznie w 1990 roku 1/3 energii elektrycznej w Europie była produkowana z atomu, dzisiaj tylko 15%.
Ale czy będziemy czekać kolejne kilkadziesiąt lat, żeby Komisja Europejska przyznała, że błędem było postawienie na odnawialne źródła energii i na gaz? To trochę za późno, bo zmiany będą już nie do cofnięcia. Rynek energii pozostaje niespójny i niewydolny. Zielony Ład się kompletnie nie sprawdza i postawienie wszystkiego na odnawialne źródła energii to szaleństwo. Widzimy jakie są efekty tej polityki: droga energia, rośnie ubóstwo energetyczne, zamykane są fabryki i tracimy przemysł, który wynosi się z Europy.
I jeszcze w dodatku była mowa też o bezpieczeństwie energetycznym. Jakie to bezpieczeństwo? Mamy być zależni od gazu, który płynie do nas z dalekich, niebezpiecznych mórz? Przecież widzimy, jak to wpływa na cenę, która lata jak na kolejce górskiej. Albo z drugiej strony stawiamy na odnawialne źródła energii, do której potrzebujemy surowców, masy surowców krytycznych, których nie wydobywamy w takiej skali, jak powinniśmy wydobywać, a nawet jak wydobywamy, to nie umiemy przetwarzać. Potrzebujemy taniej, stabilnej energii, silnej energetyki jądrowej i dostępu do własnych surowców.
Strategia rozszerzenia UE (debata)
1m 40s10 marca 2026
Panie Przewodniczący! Dość tego szaleństwa – nie dla Ukrainy w Unii Europejskiej. Coraz głośniej mówicie o wpuszczeniu do Unii państwa, w którym szef kancelarii prezydenta wylatuje za korupcję, minister sprawiedliwości ucieka pociągiem przed prokuraturą, a była premier płaci posłom za głosy. I to nie są incydenty, to jest cały system. Przecież oni nawet z dostawy jajek dla wojska zrobili aferę korupcyjną. To jak w paragrafie 22. Ukraina jest 104. w światowym rankingu, jeżeli chodzi o korupcję - pomiędzy Gambią a Sri Lanką. To mają być nasze europejskie standardy? Z jednej państwowej spółki energetycznej wyprowadzono 100 milionów dolarów w czasie wojny, a gospodarka jest zdominowana przez oligarchów. Rolnictwo to są międzynarodowe holdingi, które mają tysiące hektarów ziemi. To nie jest żadna uczciwa konkurencja dla naszych, dla polskich i również dla europejskich rolników.
Ten kraj do dzisiaj nie rozliczył się ze swojej historii. Na szczęście dzisiaj w Europie nie widzimy nigdzie symboli nazistowskich na ulicach, a na Ukrainie wciąż się czci Stefana Banderę odpowiedzialnego za rzeź wołyńską na Polakach. Chcecie przyjąć do Unii państwo, które toleruje kult szowinisty, kolaboranta nazistów i organizatora ludobójstwa? A jednocześnie, co dzisiaj obserwujemy? Prezydent Zełeński grozi premierowi państwa członkowskiego, bo ten ma inne zdanie. Powiedzmy też prawdę - gdyby nie Polska, Ukrainy by już nie było. To my odpowiadamy za pomoc Ukrainie. Ale to nie oznacza zgody na przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej. Nie dla Ukrainy w Unii Europejskiej.
Działalność Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich – sprawozdanie roczne za 2024 r. (debata)
2m 30s12 marca 2026
Pani Przewodnicząca! Pani Rzecznik! Wielka szkoda, że nawet podczas dyskusji nad takim sprawozdaniem lewa strona zawsze próbuje wepchnąć swoją ideologię do każdego dokumentu i zamiast pokazać, że czarne jest czarne, a białe jest białe, to wszędzie chciałaby, żeby było zielone, a tak naprawdę, jak się dobrze przypatrzy, to czerwone. I ubolewam nad tym, że nie możemy tutaj rzeczywiście dyskutować o tym, co robił rzecznik praw obywatelskich, a musimy się spierać o jakieś oczywiste rzeczy.
Ja, jako poseł, lubię rozmawiać z ludźmi zarówno na terenie Polski czy też za granicą, jak jestem na delegacji czy podczas misji. I mało kto chwali Unię Europejską, a wielu narzeka – przede wszystkim na to, że prawo jest skomplikowane i wprowadzane po cichu, jak i na to, że nikt nie słucha głosu zwykłych ludzi, czy to pracowników, czy emerytów, drobnych przedsiębiorców. A za to ludzie zwracają uwagę, że wielkie korporacje zawsze mają drzwi otwarte do Komisji Europejskiej i jakoś łatwo im lobbować za zmianami przepisów.
I to pokazuje też to sprawozdanie, że rzeczywiście sporo obywateli szukało pomocy właśnie u rzecznika praw obywatelskich. I skoro potrzeba jest aż tylu interwencji, to znaczy, że ta administracja unijna jest rozbudowana i zbyt często wymyka się kontroli. Ucieka gdzieś w swoją krainę. Odrywa się od rzeczywistości, od ludzkich spraw.
Patrzymy na sprawę negocjacji szczepionkowych, na słynne Pfizergate, które było tak naprawdę testem wiarygodności Unii Europejskiej. Sąd europejski unieważnił odmowę Komisji w sprawie ujawnienia wiadomości dotyczących tej negocjacji. Obywatele mają prawo wiedzieć, jak są podejmowane decyzje dotyczące miliardów euro i czy istniały właściwe zabezpieczenia przed konfliktem interesów.
Największym dzisiejszym zmartwieniem nie jest tylko ten brak papierów, ale brak dostępu do tych właściwych informacji. Otrzymujemy setki raportów, analiz, stron internetowych, a później otrzymujemy zasłanianie się procedurami, kiedy pytamy o dokumenty kluczowe dla interesu publicznego. Pani Rzecznik, nie każdy bohater nosi pelerynę. Pani praca nie dzieje się w świetle kamer, ale jest żmudną walką z biurokracją. I w imieniu obywateli bardzo proszę o deptanie po piętach każdej władzy, każdej instytucji. Proszę robić swoje, a nieuczciwi ludzie zaczną się Pani bać, a dzięki temu może coś się zmieni na lepsze. Powodzenia!
Zwalczanie korupcji (debata)
25 marca 2026
Szanowni Państwo,
Korupcja jest jednym z najbardziej destrukcyjnych zjawisk dla państwa i społeczeństwa.
Niszczy instytucje publicznych, podważa zaufanie obywateli do prawa oraz demoralizuje
kolejne pokolenia. Nie da się jej całkowicie wyeliminować – wynika to z natury ludzkiej.
Dlatego należy się odcinać od państwa, które mają skorumpowanych polityków takich jak
Ukraina. Z żalem patrzę jak pieniądze, które mają tam trafić zamiast do potrzebujących
trafiają do skorumpowanych polityków i są rozkradane.
Jednocześnie należy krytycznie spojrzeć na działania podejmowane na poziomie Unii
Europejskiej. Dotychczasowe inicjatywy często prowadziły do nadprodukcji regulacji,
zamiast zwiększać przejrzystość, a w niektórych przypadkach mogły nawet sprzyjać
nadużyciom – jak wskazują doświadczenia związane z wykorzystaniem funduszy unijnych.
Szczególną ostrożność należy zachować w kontekście rozszerzenia Unii. Wskaźniki
międzynarodowe oraz doniesienia medialne pokazują, że w niektórych państwach
kandydujących problem korupcji pozostaje poważny. Ich akcesja bez odpowiednich
gwarancji może prowadzić do wzrostu postaw antyprawnych, osłabienia standardów oraz
zwiększenia obciążeń budżetowych.
Dlatego potrzebujemy skutecznej, realistycznej polityki antykorupcyjnej, opartej na
odpowiedzialności, przejrzystości i poszanowaniu kompetencji państw członkowskich.